Klub typerów
Zapisz się do Klubu Typerów, by otrzymać najlepsze oferty bukmacherskie w Polsce.
  • Atrakcyjne promocje
  • Aktualne bonusy
  • Zero SPAMU
Wyślij
{{message}}
Poraniki Typera

Speedway to jeden z naszych sportów narodowych – najlepsza liga na świecie, najsilniejsza reprezentacja, zarówno seniorska jak i młodzieżowa oraz czołowi żużlowcy – to wszystko składa się na niezwykłą popularność tego sportu w Polsce. Nic więc dziwnego, że oferta krajowych bukmacherów dotycząca rywalizacji drużynowej i indywidualnej jest bardzo szeroka. Co należy wiedzieć, obstawiając żużel na zakładach wzajemnych?

Specyfika dyscypliny

Zwolennicy żużla mówią, że ten sport odbiera się za pomocą wszystkich zmysłów: nie tylko ogląda się zmagania, ale czuje zapach spalin, słyszy ryk silników, a także czuje i smakuje pył unoszący się nad torem. W rzeczywistości zawody indywidualne bądź spotkanie ligowe mogą trzymać widzów w niepewności do ostatniej gonitwy, ale też, w przypadku dużej różnicy poziomu zespołów, emocje w meczu mogą się szybko skończyć.

Sezon speedwaya jest krótki, zazwyczaj trwa od kwietnia do października ze względu na warunki pogodowe, ale w tym okresie zawodnicy startują nawet kilkakrotnie w ciągu jednego tygodnia, jest to więc bardzo intensywne pół roku. W sporcie motorowym oprócz umiejętności zawodnika bardzo dużą rolę odgrywa sprzęt. I chociaż w ostatnich latach różnica między czołowymi jeźdźcami świata a resztą stawki nieco się zmniejszyła, duże nakłady finansowe na motocykle wciąż się opłacają. Bogatszych zawodników stać na lepsze silniki, te z kolei zapewniają lepsze wyniki i wyższe zarobki. Koło się zamyka.

Jakie zakłady na żużel możemy zawierać?

Czołowi jeźdźcy świata występują przeważnie w dwóch lub trzech zespołach jeżdżących w różnych ligach równocześnie. Z tego też powodu większość znaczących się lig Europy rozgrywa swoje mecze ligowe w inne, nie pokrywające się ze sobą dni tygodnia. Do najlepszych rozgrywek na świecie należą polska Ekstraliga, oraz ligi angielska i szwedzka. Do tego dochodzą zawody indywidualne, te najbardziej prestiżowe to cykl Grand Prix wyłaniający mistrza świata oraz Speedway European Champinship. Międzynarodowa federacja wyłania też co roku drużynowych mistrzów świata w kategorii seniorów i młodzieżowców. Od lat Polacy nie mają sobie równych w rywalizacji zespołowej.

Jeśli chodzi o mecze ligowe, najpopularniejsze są klasyczne zakłady trzytorowe (1 X 2) oraz typowanie z handicapami, ponieważ różnica poziomów pomiędzy zespołami często jest duża, a wyniki wysokie. Przeważnie można też obstawiać osiągnięcia indywidualne konkretnego zawodnika w danym spotkaniu dzięki liniom under/over.

W przypadku cykli indywidualnych mamy oczywiście możliwość typowania miejsca w końcowej klasyfikacji danej rywalizacji, zarówno jeśli chodzi o cały cykl jak i poszczególne zawody. Zajęte miejsce jest także podstawą do rozstrzygania pojedynków między zawodnikami.

Na co zwrócić uwagę, typując zawody żużlowe?

- tor – o ile w przypadku większości dyscyplin sportowych mecz przed własną publicznością to duży atut, w speedwayu przewaga własnego toru jest podwójna. Mimo, że każdy obiekt musi spełniać odpowiednie wymogi bezpieczeństwa, a nad jego równością czuwa sędzia zawodów, gospodarze spotkania mają możliwość przygotowania trasy tak, żeby czerpać z tego jak najwięcej korzyści. Ponadto przed meczem mają okazję trenować na swoim obiekcie i przygotować się do wymagań toru, podczas gdy goście nie posiadają tego przywileju. Dlatego nierzadko zdarza się, że pierwsze biegi w spotkaniu gospodarze wygrywają po 5:1, a przyjezdni, dopiero po „przełożeniu się” i przygotowaniu odpowiednich ustawień swoich motocykli „wracają do gry” w drugim czy trzecim starcie. Im lepszy, bardziej doświadczony zawodnik, tym większa szansa, że po słabym początku meczu czy zawodów będzie potrafił wyciągnąć szybkie wnioski

Tor ma także znaczenie ze względu na indywidualne preferencje zawodnika. Każdy żużlowiec ma obiekty, na których lubi startować oraz takie, na których im nie idzie. Profil toru, jego długość, twardość, zastosowana mieszanka żużlu stanowiąca nawierzchnię – to wszystko ma znaczenie, dlatego warto sprawdzić, jak dany zawodnik radził sobie w przeszłości na poszczególnych stadionach.

- sprzęt – jak już wspomnieliśmy, każdy zawodnik rywalizuje jednocześnie na kilku frontach, w przypadku najlepszych 3,4 czy nawet 5 startów w jednym tygodniu to normalna sytuacja. Każdy żużlowiec, bez względu na zamożność, dysponuje kilkoma motocyklami, silnikami i podzespołami, ma też zespół swoich mechaników. Zawodnicy nie wożą oczywiście tego wszystkiego ze sobą po całym świecie, a najlepszy sprzęt używają podczas zawodów najwyższej rangi lub w ligach, które przynoszą im najwięcej pieniędzy. Dlatego niekiedy można zauważyć, że jeden zawodnik świetnie radzi sobie na przykład w Ekstralidze i cyklu Grand Prix, a w lidze szwedzkiej jeździ poniżej oczekiwań. Powodem może być właśnie różnica w jakości sprzętu. Do tego dochodzą także defekty – szczególnie gdy stawiamy na dorobek punktowy danego zawodnika w meczu warto sprawdzić, czy jego sprzęt w danym sezonie bądź konkretnych rozgrywkach nie zwykł zawodzić zbyt często.

- pogoda – przede wszystkim deszcz ma ogromny wpływ na warunki panujące na torze, a co za tym idzie – bezpieczeństwo zawodników. Dlatego w ciągu trwania każdego sezonu co najmniej kilka spotkań ligowych zostaje przełożonych, albo przerwanych w jego trakcie. W tym drugim przypadku wynik spotkania może zostać utrzymany, jeśli regulaminowa liczba biegów została rozegrana. Dlatego warto przeczytać regulamin zakładów żużlowych oferowanych przez poszczególnych bukmacherów, ponieważ taka sytuacja może być przez nich różnie interpretowana.

- kontuzje – powiedzieć, że ściganie się na żużlu jest niebezpieczne, to nic nie powiedzieć. Mimo rosnących standardów bezpieczeństwa co jakiś czas słyszymy o tragicznych wypadkach, a upadki, stłuczenia i złamania są na porządku dziennym. Dlatego warto przy okazji analiz przedmeczowych sprawdzić stan zdrowia kluczowych zawodników. Warto także sprawdzić, jak często danemu żużlowcowi zdarzają się upadki i jak bardzo ryzykowny jest jego styl jazdy.

- motywacja – może być różna dla poszczególnych zawodników w danym momencie sezonu. Wyobraźmy sobie zawodnika, który w końcówce sezonu ma cztery starty w jednym tygodniu: w jednej lidze walczy o mistrzostwo kraju, w drugiej i trzeciej nie ma już szans na zdobycie medalu, a w cyklu Grand Prix może jeszcze wskoczyć na podium. Do których zawodów podejdzie najbardziej zmobilizowany, a w którym meczu być  może odpuści w stykowej, niebezpiecznej, kluczowej sytuacji? Odpowiedź nasuwa się sama.

Żużel to atrakcyjna dla widza dyscyplina sportu, która przy odrobinie wiedzy może być także źródłem udanych inwestycji w zakłady bukmacherskie. Szczególnie w ujęciu zespołowym speedway da się przewidzieć, a mnogość dostępnych statystyk i informacji daje szerokie pole do popisu tym, którzy przeprowadzają dogłębną analizę stawianych wydarzeń.

 Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

Skoki narciarskie – najpierw dzięki Adamowi Małyszowi, a następnie Kamilowi Stochowi w tej dyscyplinie sportu rozkochała się cała Polska. Trudno ocenić, czy jest w Europie nacja, w której skokami interesuje się większa rzesza kibiców, nic więc dziwnego, że gdy rozpoczyna się sezon Pucharu Świata, jego konkursy z miejsca dołączają do grona najchętniej obstawianych na zakładach bukmacherskich wydarzeń. Co warto wiedzieć, typując zmagania skoczków narciarskich?

Wyrównane szanse

Na początku należy podkreślić, że od sezonu 2009/2010 nastąpiła zmiana przepisów w skokach narciarskich, na mocy których skoczkom przyznaje się punkty bonusowe, na które wpływ ma siła wiatru oraz wysokość platformy, z której swoją próbę rozpoczyna zawodnik. Co prawda po niespełna dekadzie po wprowadzeniu przeliczniki te wciąż wzbudzają kontrowersje, ale należy przyznać, że obecnie wyniki konkursów są nieco mniej loteryjne i w mniejszym stopniu uzależnione od czynników zewnętrznych. Bez wątpienia nowelizacja zasad wpłynęła również na atrakcyjność skoków u osób grających na zakładach bukmacherskich, bo dyscyplina stała się przynajmniej w teorii bardziej sprawiedliwa, a zawodnik, będący w wysokiej formie, ale skaczący w trudnych warunkach ma znacznie większe szanse na dobry wynik niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Najpopularniejsze zakłady związane ze skokami

Jeśli chodzi o obstawianie zawodów Pucharu Świata, Letniej Grand Prix czy każdego innego cyklu bądź pojedynczej imprezy, najpopularniejszą opcją zakładu jest miejsce w końcowej klasyfikacji danego konkursu. Przeważnie bukmacherzy dają do wyboru typowanie wszystkich miejsc na podium oraz lokat w najlepszej 6 czy 10 konkretnej imprezy. W przypadku słabszych zawodników można określić, czy znajdą się w drugiej rundzie zawodów. Na podstawie miejsca w klasyfikacji końcowej zawodów rozstrzyga się także bezpośrednie pojedynki między skoczkami – kto wyżej, ten zwycięża. W wielu przypadkach przed sezonem można też wskazywać miejsca w klasyfikacji końcowej zarówno całego Pucharu Świata, jak i poszczególnych cykli, takich jak Turniej Czterech Skoczni czy Raw Air w Norwegii.

Na co zwracać uwagę podczas obstawiania skoków narciarskich

- warunki pogodowe – podczas gdy część konkursów toczy się w warunkach, które są zbliżone dla wszystkich uczestników, w niektórych przypadkach pogoda, a dokładniej mówiąc – wiatr, ma nie mniejsze znaczenie niż umiejętności poszczególnych skoczków, dlatego warto dowiedzieć się, jakie są prognozy dotyczące danej imprezy i pamiętać, że mniej stabilne warunki to szansa na niespodzianki i udane próby teoretycznie słabszych zawodników.

- miejsce rozgrywania zawodów – poza sezonem, a także w okresie wolnym od startów skoczkowie kadr narodowych najczęściej trenują na tych obiektach, które mają do dyspozycji w swoich krajach, nic wiec dziwnego, że kiedy nadchodzą zawody, najlepiej czują się na skoczniach, na których oddali najwięcej prób treningowych, a w dodatku publiczność im sprzyja.

- profil i wielkość skoczni – każdy obiekt przeznaczony do skoków narciarskich ma swoją specyfikę, dlatego poszczególni zawodnicy mają swoje ulubione skocznie, a także te, na których startuje im się gorzej. Przed imprezą warto więc sprawdzić, jak dany zawodnik radził sobie na konkretnej skoczni w minionych latach, czy osiągał na niej dobre rezultaty, czy może zawodził. Równie ważny jest rozmiar obiektu – niektórzy zawodnicy uwielbiają loty narciarskie, a skoki daleko ponad 200 metrów to domena skoczków odważnych, ale jednocześnie opanowanych w powietrzu. Krótsze skocznie premiują natomiast zawodników z mocniejszym wybiciem z progu oraz skaczących bardziej „stylowo”, czyli zachowujących nieskazitelną sylwetkę podczas lotu. Ponieważ w Polsce nie mamy skoczni mamucich, dlatego nasi reprezentanci, mimo sukcesów na innych obiektach, nigdy nie należeli do czołówki światowej w lotach.

- forma zawodników i ranga zawodów – prawdę mówiąc nie warto zajmować się typowaniem wyników Letniej Grand Prix, którą to część zawodników traktuje czysto treningowo, a niektórzy skoczkowie ścisłej światowej czołówki odpuszczają ją całkowicie. Najważniejsze i najbardziej intratne jest skakanie na śniegu, a pierwsze starty w sezonie zazwyczaj służą jako rozpoznanie i przetarcie, dlatego warto ustalić, którą imprezę dany zawodnik traktuje priorytetowo, ponieważ najprawdopodobniej na nią przygotowywał szczyt formy. Na przykład Kamil Stoch od kilku sezonów słabiej spisuje się w pierwszych zawodach, ale na najważniejsze starty, takie jak Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata czy Turniej Czterech Skoczni jest już optymalnie przygotowany.


Skoki narciarskie – najpierw dzięki Adamowi Małyszowi, a następnie Kamilowi Stochowi w tej dyscyplinie sportu rozkochała się cała Polska. Trudno ocenić, czy jest w Europie nacja, w której skokami interesuje się większa rzesza kibiców, nic więc dziwnego, że gdy rozpoczyna się sezon Pucharu Świata, jego konkursy z miejsca dołączają do grona najchętniej obstawianych na zakładach bukmacherskich wydarzeń. Co warto wiedzieć, typując zmagania skoczków narciarskich?

Wyrównane szanse

Na początku należy podkreślić, że od sezonu 2009/2010 nastąpiła zmiana przepisów w skokach narciarskich, na mocy których skoczkom przyznaje się punkty bonusowe, na które wpływ ma siła wiatru oraz wysokość platformy, z której swoją próbę rozpoczyna zawodnik. Co prawda po niespełna dekadzie po wprowadzeniu przeliczniki te wciąż wzbudzają kontrowersje, ale należy przyznać, że obecnie wyniki konkursów są nieco mniej loteryjne i w mniejszym stopniu uzależnione od czynników zewnętrznych. Bez wątpienia nowelizacja zasad wpłynęła również na atrakcyjność skoków u osób grających na zakładach bukmacherskich, bo dyscyplina stała się przynajmniej w teorii bardziej sprawiedliwa, a zawodnik, będący w wysokiej formie, ale skaczący w trudnych warunkach ma znacznie większe szanse na dobry wynik niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Najpopularniejsze zakłady związane ze skokami

Jeśli chodzi o obstawianie zawodów Pucharu Świata, Letniej Grand Prix czy każdego innego cyklu bądź pojedynczej imprezy, najpopularniejszą opcją zakładu jest miejsce w końcowej klasyfikacji danego konkursu. Przeważnie bukmacherzy dają do wyboru typowanie wszystkich miejsc na podium oraz lokat w najlepszej 6 czy 10 konkretnej imprezy. W przypadku słabszych zawodników można określić, czy znajdą się w drugiej rundzie zawodów. Na podstawie miejsca w klasyfikacji końcowej zawodów rozstrzyga się także bezpośrednie pojedynki między skoczkami – kto wyżej, ten zwycięża. W wielu przypadkach przed sezonem można też wskazywać miejsca w klasyfikacji końcowej zarówno całego Pucharu Świata, jak i poszczególnych cykli, takich jak Turniej Czterech Skoczni czy Raw Air w Norwegii.

Na co zwracać uwagę podczas obstawiania skoków narciarskich

- warunki pogodowe – podczas gdy część konkursów toczy się w warunkach, które są zbliżone dla wszystkich uczestników, w niektórych przypadkach pogoda, a dokładniej mówiąc – wiatr, ma nie mniejsze znaczenie niż umiejętności poszczególnych skoczków, dlatego warto dowiedzieć się, jakie są prognozy dotyczące danej imprezy i pamiętać, że mniej stabilne warunki to szansa na niespodzianki i udane próby teoretycznie słabszych zawodników.

- miejsce rozgrywania zawodów – poza sezonem, a także w okresie wolnym od startów skoczkowie kadr narodowych najczęściej trenują na tych obiektach, które mają do dyspozycji w swoich krajach, nic wiec dziwnego, że kiedy nadchodzą zawody, najlepiej czują się na skoczniach, na których oddali najwięcej prób treningowych, a w dodatku publiczność im sprzyja.

- profil i wielkość skoczni – każdy obiekt przeznaczony do skoków narciarskich ma swoją specyfikę, dlatego poszczególni zawodnicy mają swoje ulubione skocznie, a także te, na których startuje im się gorzej. Przed imprezą warto więc sprawdzić, jak dany zawodnik radził sobie na konkretnej skoczni w minionych latach, czy osiągał na niej dobre rezultaty, czy może zawodził. Równie ważny jest rozmiar obiektu – niektórzy zawodnicy uwielbiają loty narciarskie, a skoki daleko ponad 200 metrów to domena skoczków odważnych, ale jednocześnie opanowanych w powietrzu. Krótsze skocznie premiują natomiast zawodników z mocniejszym wybiciem z progu oraz skaczących bardziej „stylowo”, czyli zachowujących nieskazitelną sylwetkę podczas lotu. Ponieważ w Polsce nie mamy skoczni mamucich, dlatego nasi reprezentanci, mimo sukcesów na innych obiektach, nigdy nie należeli do czołówki światowej w lotach.

- forma zawodników i ranga zawodów – prawdę mówiąc nie warto zajmować się typowaniem wyników Letniej Grand Prix, którą to część zawodników traktuje czysto treningowo, a niektórzy skoczkowie ścisłej światowej czołówki odpuszczają ją całkowicie. Najważniejsze i najbardziej intratne jest skakanie na śniegu, a pierwsze starty w sezonie zazwyczaj służą jako rozpoznanie i przetarcie, dlatego warto ustalić, którą imprezę dany zawodnik traktuje priorytetowo, ponieważ najprawdopodobniej na nią przygotowywał szczyt formy. Na przykład Kamil Stoch od kilku sezonów słabiej spisuje się w pierwszych zawodach, ale na najważniejsze starty, takie jak Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata czy Turniej Czterech Skoczni jest już optymalnie przygotowany.

Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

Yield to pojęcie, które początkowo funkcjonowało w świecie finansów. Generalnie rzecz ujmując, yield to wartość wyrażona w procentach, oznaczająca stosunek zysków do poczynionych inwestycji. Yield to jeden z najważniejszych współczynników w świecie zakładów bukmacherskich.

Jak obliczyć yield?

Posłużmy się przykładem.

Powiedzmy, że gracz postawił trzy kupony:

- na pierwszym postawił 20 złotych i wygrał 40 złotych

- na drugim postawił 30 złotych i przegrał

- na trzecim postawił 50 złotych i wygrał 80 złotych

Suma inwestycji które poczynił to 100 złotych, suma zwrotu, czyli łączna wartość wygranych to w tym przypadku 120 złotych, Inwestycja 100 złotych przyniosła mu zysk w wysokości 20 złotych, czyli wynosiła 20% poczynionych nakładów.

Zysk = wygrana - wkład

Yield = (suma zysków/suma nakładów) * 100%

Yield = (20 / 100) * 100% = 20 %

Oczywiście im większa ilość poczynionych zakładów, im większa próbka statystyczna do obliczania yieldu, tym wartość ta lepiej będzie odzwierciedlać skuteczność danego gracza.

Yield może być dodatni bądź ujemny – w pierwszym przypadku gracz zarabia na zakładach, w drugim traci. Gdy yield wynosi 0 – gracz wychodzi na swoje, nie notując zysków ani strat.

Przyjrzyjmy się drugiemu przykładowi.  

Gracz postawił 10 zakładów za łączną kwotę 1000 złotych, ale wygrał zaledwie 700, czyli stracił 300 złotych. Podstawiamy to do wzoru na yield.

Zysk = 700 – 1000 = -300 złotych

Yield = -300/1000 * 100% = - 30%

Co to oznacza? Że gracz z każdej zainwestowanej w zakład złotówki stracił 30% jej wartości. Jest na minusie. Przegrywa. Jego inwestycje nie przynoszą zysku.

Znaczenie i interpretacja yieldu

Współczynnik ten odzwierciedla rentowność inwestycji pieniędzy w czasie obstawiania zakładów. Założenia mogą być więc takie – uzyskać dodatni yield jak najmniejszym nakładem sił i czasu bądź dążyć do tego, żeby był jak najwyższy. Jeśli gracz zawodowy ma ujemny yield, powinien zająć się czymś innym…

Ponownie posłużmy się przykładem. Gracz na analizę zakładów w ujęciu miesięcznym przeznaczył 160 godzin, czyli potraktował go jako pracę zarobkową. Operował budżetem wielkości 20 tysięcy złotych, a omawiany okres zakończył z kwotą 22 tysięcy złotych na koncie. Uzyskał co prawda yield na poziomie 10%, zarobił 2 tysiące złotych, ale w przeliczeniu na godzinę pracy zarobił 12.5 złotego. Czy przy takim kapitale obrotowym to wystarczający zwrot inwestycji? Wszystko zależy od interpretacji, ale być może inwestycja w coś innego pozwoliłaby mu zarobić więcej.

Dlatego właśnie warto prowadzić archiwum własnych zakładów. To pomaga obliczyć yield i zweryfikować skuteczność swoich typów w przełożeniu na zyski finansowe.

Yield a limity stawek

Nie jest tajemnicą, że regulamin prowadzenia zakładów bukmacherskich chroni firmy przed użytkownikami, którzy regularnie je ogrywają. Dlatego na graczy z wysokim, dodatnim yieldem szybko nakładane są niskie limity stawek, co uniemożliwia im ogrywanie bukmacherów na wysokie kwoty. Jest to poniekąd zrozumiałe – jeśli często będziesz się zakładał z kolegą, który jest ekspertem w dziedzinie, w której cały czas cię ogrywa, po pewnym czasie zaczniesz odrzucać propozycje zakładów albo ograniczysz stawkę do minimum. W każdym razie firmy bukmacherskie również prowadzą swoje statystyki i właśnie yield jest jednym z tych wyznaczników, które organizatorom zakładów sugerują, że na danego gracza należy nałożyć limit.

Yield a płatne typy

Yield jest także tym przelicznikiem, na który powinien zwracać uwagę gracz, który decyduje się na płatne typy. Z powodu wspomnianych powyżej limitów część zawodowych graczy decyduje się na taki właśnie sposób czerpania korzyści finansowych z typowania wydarzeń sportowych. Sprzedaje własne typy. W tym przypadku warto sprawdzić yield takiego użytkownika oraz ilość typów, na podstawie których został on wyliczony. Oczywiście im większa próbka statystyczna, tym trudniej utrzymać yield na wysokim poziomie, ale współczynnik ten jest wówczas bardziej wiarygodny. Generalnie uważa się, że bardzo dobrych typerów można poznać po tym, że ich yield to ponad 12 % przy około 250 typach. Godny zaufania yield dla 1000 zdarzeń będzie wynosił około 8%.

Hokej na lodzie nie należy do ścisłego grona najpopularniejszych dyscyplin sportu w Polsce, natomiast zaskakująco duża jest jego popularność wśród osób grających na zakładach bukmacherskich. Dlaczego? Generalnie mówiąc, hokej jest jedną z łatwiejszych do obstawiania dyscyplin, rozgrywki w czołowych ligach świata trwają przez większą część trwania roku, a specyfika tego sportu sprawia, że każde spotkanie to kilkadziesiąt możliwych opcji gry. Przyjrzyjmy się hokejowi bliżej pod kątem zakładów bukmacherskich.

Specyfika dyscypliny

Hokej uważany jest za jedną z najłatwiejszych do obstawiania dyscyplin. Dlaczego? Porównajmy ją pod tym względem do piłki nożnej. W obu przypadkach możemy obstawiać trzydrogowo (1X2), ale w hokeju statystycznie rzecz ujmując pada znacznie więcej bramek. To z kolei oznacza, że mniejsze niż w przypadku futbolu mamy tu prawdopodobieństwo niesprawiedliwego wyniku lub przypadkowego, szczęśliwego zwycięstwa drużyny, która gra słabiej. Wyższe wyniki to także mniejsza szansa na remis, zresztą w większości lig hokejowych na świecie mecz musi zostać rozstrzygnięty na drodze dogrywki lub serii rzutów karnych, należy więc pamiętać, żeby sprawdzić, czy obstawiamy regulaminowy czas gry (3 tercje po 20 minut „czystego” czasu gry), czy ostatecznego zwycięzcę spotkania.

Hokej jest grą bardzo dynamiczną, z dużą ilością kontaktu fizycznego, wieloma „lotnymi” zmianami, które trenerzy przeprowadzają bez przerw w grze oraz sporą ilością goli. Sezony poszczególnych rozgrywek są bardzo intensywne, najczęściej składają się z kilkudziesięciu spotkań przypadających na każdą drużynę, a mecze rozgrywane są co 2-3 dni. Najczęściej zawieranymi zakładami w przypadku hokeja są te na wynik końcowy meczu, zakłady z handicapami oraz na ilość bramek (linie over/under). Najpopularniejszymi rozgrywkami na świecie jest amerykańsko-kanadyjska liga NHL oraz Kontynentalna Liga Hokejowa, a także rozgrywki reprezentacyjne oraz ligi krajowe w Rosji, Skandynawii, Czechach, Słowacji, Niemczech czy Szwajcarii. Na niskim poziomie stoi natomiast rywalizacja z Polskiej Lidze Hokejowej, która mimo to też ma swoich zwolenników.

Na co zwrócić uwagę podczas analizy meczów?

Jak w przypadku każdej dyscypliny sportu, także obstawianie hokeja powinno zostać poprzedzone dogłębną analizą. Hokej posiada swoją specyfikę, warto więc poznać go bliżej, zanim zdecydujemy się na typowanie wyników spotkań. Na co zwrócić uwagę?

- ostatnie wyniki, miejsce w tabeli – podstawowe informacje, które pozwalają nam na wstępną ocenę siły rywalizujących drużyn, ale nie należy tylko i wyłącznie na nich bazować

- siła kadry – przy kilkudziesięciu meczach, które mają do rozegrania drużyny podczas całego sezonu (np. w lidze NHL sezon zasadniczy to aż 82 mecze) do ogromnej rotacji dochodzi zarówno w skali mikro (poszczególnego spotkania, gdy hokeiści zmieniają się podczas trwania gry) i makro (czyli na przestrzeni całych rozgrywek). Dlatego ważna jest szerokość i jakość kadry oraz klasa najważniejszego gracza na boisku, czyli bramkarza. Trenerzy rzadko zmieniają bramkarzy, gracz występujący na tej pozycji przeważnie spędza na lodowisku pełne 60 minut plus ewentualna dogrywka, w międzyczasie broni średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu strzałów, dlatego wysokiej klasy bramkarz może mieć dla drużyny większą wartość, niż skuteczny napastnik

- kontuzje, zmęczenie – przy ogromnej ilości spotkań, w przypadku tak kontaktowego sportu często dochodzi do urazów, a podróże, szczególnie w przypadku ligi NHL, prowadzą do zmęczenia fizycznego i psychicznego – jeśli więc drużyna, która jest wysoko w tabeli, jest od dwóch tygodni w podróży, a jej lider jest aktualnie kontuzjowany i nie zagra w najbliższym meczu, warto odpuścić obstawienie takiego spotkania

- miejsce rozgrywania meczu – podobnie jak w przypadku innych dyscyplin zespołowych, także w hokeju gra na własnym lodowisku, przed swoimi kibicami stanowi niebagatelny atut, a to, że zawodnicy nie muszą dodatkowo podróżować przed takim meczem również ma swoje znaczenie

- moment rozgrywania meczu, stawka spotkania – mecz meczowi nierówny, a zawodnicy z innym nastawieniem wychodzą na lodowisko w sytuacji, gdy grają o mistrzostwo kraju bądź awans do fazy play off, niż wówczas, gdy ewentualne porażka nie wpłynie zasadniczo na sytuację ekipy w tabeli, a trener zamierza oszczędzić liderów swojego zespołu

- statystyki, informacje płynące z drużyny – warto analizować wszystko, co dotyczy danego spotkania, porównywać statystyki, posiłkować się danymi historycznymi dotyczącymi rywalizacji danych ekip oraz wziąć pod uwagę aktualną formę zarówno całej drużyny jak i poszczególnych, kluczowych zawodników.

Hokej a zakłady na żywo

O ile livebetting generalnie charakteryzuje się wyjątkową dynamiką wydarzeń, o tyle hokej jeszcze bardziej potęguje te doznania. Dwie, trzy czy nawet więcej bramek i całkowite odwrócenie losów spotkania w przeciągu kilkudziesięciu sekund w przypadku tej dyscypliny jest na porządku dziennym. Dlatego, jak zawsze w przypadku obstawiania na żywo należy zachować chłodną głowę, dokonywać przemyślanych wyborów i nie ulegać emocjom. Warto zwrócić także uwagę na statystyki drużyn dotyczące wykluczeń. Każda kara indywidualna, podczas których jeden z zespołów zmuszony jest grać przez 2 lub 5 minut w osłabieniu, to dla rywali znakomita okazja na zdobycie gola. Brutalniej grająca drużyna ma większe szanse, żeby roztrwonić bramkową przewagę lub wypuścić pewną zdawałoby się wygraną z rąk.

Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

Co to jest handicap?

Handicap w zakładach bukmacherskich wymyślono na potrzeby zdarzeń sportowych, w których naprzeciw siebie stają rywale z dwóch różnych biegunów: zdecydowany faworyt i skazany na porażkę. W takim przypadku kurs na zwycięstwo tego pierwszego jest zbyt nieatrakcyjny i mniej osób decyduje się z niego skorzystać. Na ratunek przychodzi im właśnie handicap, który oznacza “utrudnienie” dla jednej ze stron. Przykładowo: w meczu piłki nożnej silniejszej drużynie na start odejmuje się np. jedną lub więcej bramek po to, aby musiała wygrać większą ilością goli.

Jeśli handicap na jedną z drużyn wynosi -1, w tym przypadku musi ona wygrać minimum dwiema bramkami, jeśli -2, to trzema itd. Sytuacja wygląda analogicznie w przypadku innych sportów. W koszykówce liczą się oczywiście punkty, a tych w meczu pada o wiele więcej, niż w przypadku piłki nożnej. Wtedy handicap na jedną z drużyn, zamiast -1, wynosić będzie np. -10. Oznacza to, że wybrany zespół musi wygrać przynajmniej 11 punktami, o ile postawiliśmy na jego zwycięstwo.

Obstawianie meczów zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Czasami bywa tak, że zdecydowany faworyt (na przykład w piłce nożnej) ma największy problem ze strzeleniem pierwszej bramki. Kiedy w końcu się przełamuje, często oznacza to otwarcie worka, z którego posypią się kolejne gole. W rezultacie tak czy inaczej wygrywa, a kurs na jego zwycięstwo wynosił jedynie 1,26. W przypadku zwycięstwa dwiema bramkami i postawieniem handicapu -1, trafiony kurs wynosi już ok. 1,70.

Kiedy warto stawiać handicapy?

Oczywiście wtedy, gdy mierzą się ze sobą dwie różne klasy sportowe. Jednak nie jest to jedyny warunek. Istnieje wiele czynników, na które należy zwrócić uwagę. Przede wszystkim: dyspozycja linii ofensywnej faworyta oraz defensywy outsidera. Jeśli w kadrze silniejszej strony znajdują się wszyscy najlepsi zawodnicy, wtedy szansa na zdobycie wielu goli lub punktów wzrasta. Bardzo pomaga również fakt, jeśli przez ostatnich kilka meczów potrafiła dobrze punktować. Nie dochodzi wtedy do blokady, a słabszy rywal ma mniejsze szanse na nawiązanie walki.

Z handicapów rzadziej powinno korzystać się natomiast po przerwach reprezentacyjnych. Dwa tygodnie przerwy od treningów z drużyną i, bardzo często, długie podróże piłkarzy w środku sezonu sprawiają, że zawodnicy mogą stracić swój rytm gry. Nie jest tajemnicą, że na mecze reprezentacji jeżdżą przede wszystkim gracze największych klubów.

Czasem warto natomiast zaryzykować, kiedy jeden z gigantów jest w krótkim kryzysie i czeka go mecz z jedną najsłabszych drużyn w lidze. Zdarza się, że np. FC Barcelona lub Real Madryt nie wygra dwóch spotkań z rzędu, a następnie przyjeżdża do nich drużyna pokroju Eibaru. Zwykle bywa tak, że gigant chce w jak najlepszym stylu udowodnić powrót na zwycięską ścieżkę i wygrywa taki mecz różnicą czterech lub pięciu goli. Syndrom gospodarza również jest tutaj bardzo pomocny.

Handicapów nie należy się bać

Wszyscy najlepsi internetowi bukmacherzy w Polsce posiadają w swojej ofercie możliwość stawiania handicapów. Ta opcja stała się niezwykle popularna szczególnie w przypadku meczów drużyn, które regularnie wysoko punktują słabszych rywali i potrafią wykorzystać swoją przewagę. Bywa również tak, że zawodnicy słabszej drużyny jadąc na stadion giganta wiedzą, że nie są odpowiednio przygotowani aby rywalizować z nim na równym poziomie. Poczucie kompleksów działa na ich szkodę, powoduje, że chęć walki jest mniejsza i w rezultacie często kończy się to pogromem.

Chcąc skorzystać z handicapu, trzeba brać pod uwagę wszystkie wymienione wyżej czynniki. Umiejętny wybór tej opcji może przynieść całkiem sporo korzyści i choć wiąże się z nieco większym ryzykiem, to w większości przypadków się ono opłaca.

Autor tekstu: Kacper Dąderewicz, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

 

Nowelizacja ustawy o grach hazardowych z 2017 roku wprowadziła duże zmiany na polskim rynku bukmacherskim. Od tego momentu część firm, z usług których korzystali krajowi miłośnicy zakładów wzajemnych, w świetle prawa przestała działać legalnie. W tej chwili polski użytkownik może korzystać z usług ośmiu bukmacherów. Jakie warunki musieli spełnić organizatorzy zakładów, żeby legalnie funkcjonować w Polsce?

Bukmacher musi posiadać określoną formę prawną

W Polsce o organizację zakładów wzajemnych mogą ubiegać się jedynie podmioty działające jako spółki akcyjne bądź spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Bukmacher musi uzyskać z Ministerstwa Finansów koncesję na prowadzenie działalności

Ubieganie się o koncesję to złożony proces. Przede wszystkim firma musi wystąpić z formalnym, kompletnym wnioskiem do Ministerstwa Finansów. Wśród danych, które spółka musi przedstawić odpowiedniemu organowi orzekającemu są między innymi numer KRS, informacje o statusie prawnymi  kondycji finansowej. Musi też zawierać dane osobowe akcjonariuszy, którzy posiadają co najmniej 10% udziałów w spółce, członków zarządu i komisji rewizyjnej oraz rady nadzorczej. Wśród istotnych informacji jest także przewidywana data rozpoczęcia działalności, szacowana liczba przyjmowanych zakładów oraz określenie, czy firma będzie działała w internecie, w punktach naziemnych, czy na obu polach. Spółka zobowiązana jest także do określenia regulaminu organizowania zakładów wzajemnych. Koncesja udzielana przez Ministerstwo Finansów jest ważna przez 6 lat i po tym okresie wymaga odnowienia.

Bukmacher musi mieć siedzibę na terenie Polski

Ten warunek automatycznie skreśla większość firm zagranicznych, działających dotychczas na terenie Polski, zasłaniających się wyższością prawa europejskiego nad prawem obowiązującym w poszczególnych państwach. Oczywiście zagraniczni bukmacherzy mogą otworzyć w naszym kraju swój oddział, ale mało który się na to póki co zdecydował.

Bukmacher musi rowadzić stronę internetową w języku polskim, w domenie .pl

Na mocy ustawy o grach hazardowych wszystkie strony w domenach .com , .ue itd. są u nas w kraju nielegalne i znalazły się w rejestrach domen zakazanych.

Bukmacher musi płacić podatki w Polsce

Sprawa oczywista, ale nie zawsze tak przecież było. A skoro to Polscy użytkownicy zostawiają pieniądze u bukmacherów, dobrze, że nałożone z tego tytułu podatki trafiają do budżetu naszego państwa, a środki finansowe zostają w kraju. Każda firma sprawdzana jest także pod względem terminowości opłat celnych oraz składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne swoich pracowników.

Bukmacher musi opłacać podatek od prowadzenia zakładów hazardowych oraz wysokich wygranych

Podatek od prowadzenia zakładów wzajemnych wynosi 12% od wpłaconych stawek i w większości przypadków przerzucony jest on na gracza, ale to właśnie bukmacher przekazuje stosowne kwoty do Ministerstwa Finansów. Drugą ze wspomnianych opłat jest podatek w wysokości 10% od wygranych powyżej kwoty 2 280. W tym przypadku również płatnikiem jest gracz, ale to organizator zakładów zobowiązany jest przekazać opłatę odpowiednim organom.

Bukmacher ma obowiązek weryfikować wiek i tożsamość graczy

Zakłady wzajemne w Polsce mogą zawierać tylko i wyłącznie osoby pełnoletnie. Podczas procesu rejestracyjnego kont na stronach internetowych bukmachera lub w punktach stacjonarnych organizator zakładów zobowiązany jest weryfikować wiek i tożsamość graczy. W punktach naziemnych, w przypadkach wątpliwych, gracz proszony jest o okazanie dowodu osobistego lub paszportu, a w przypadku rejestracji internetowej – przysłanie fotografii lub skanu dowodu tożsamości w celu weryfikacji takich informacji, jak imię i nazwisko, data urodzenia, numer i data ważności dokumentu oraz PESEL.

Bukmacher musi zapewnić użytkownikom bezpieczeństwo danych

Chodzi tu głównie o przechowywane przez bukmachera dane osobowe zarejestrowanych klientów i odpowiednie zabezpieczenie ich przed wyciekami bądź kradzieżą.

Bukmacher musi zapewnić klientom bezpieczeństwo płatności

Transfer środków finansowych na drodze klient – bukmacher musi być bezpieczny i odbywać się w sposób określony w ustawie z 2011 roku, dotyczącej usług płatniczych.

Bukmacher musi być wypłacalny i wiarygodny finansowo

Najprościej mówiąc, bukmacher musi mieć odpowiednie zabezpieczenie finansowe na wypadek wygranych swoich klientów. Stąd kapitał zakładowy spółki musi wynosić co najmniej 2 miliony złotych, a każdy punkt naziemny bądź witryna internetowa być zabezpieczona odpowiednimi, określonymi w ustawie kwotami.

Lista bukmacherów spełniających powyższe warunki wraz z datą uzyskania pozwolenia.

- Fortuna online zakłady bukmacherskie (siedziba w Cieszynie, zezwolenie z 23.02.2012)
- Millenium Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Zielonej Górze, zezwolenie z 16.02.2012)
- Star – Typ Sport Zakłady Wzajemne, w skrócie STS (siedziba w Katowicach, zezwolenie z 21.02. 2012)
- Totolotek (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 20.06.2013)
- E-toto Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 28.11. 2014)
- forBet Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 04.05. 2016)
- LV Bet Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Katowicach, zezwolenie z 13.05. 2016)
- Totalbet Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 22.03. 2018)

 

Livebetting, czyli obstawianie trwający w danej chwili wydarzeń sportowych z roku na rok stanowi coraz większą gałąź branży zawierania zakładów wzajemnych. Firmy bukmacherskie, wraz z rozwojem technicznym swoich stron internetowych wciąż poszerzają i uatrakcyjniają ofertę dla graczy obstawiających mecze „na żywo”. Coraz częściej także bukmacherzy proponują swoim klientom streamy internetowe, czyli dostęp do oglądania spotkań po założeniu konta na stronie firmy. Wszystko po to, żeby użytkownik miał okazję obejrzeć obstawiane wydarzenia sportowe i chętniej zawierał zakłady. Co należy wiedzieć na temat zakładów live?

Zakłady na żywo – jak to działa?

Obstawianie spotkań w czasie ich trwania różni się od zakładów przedmeczowych przede wszystkim dynamicznym rozwojem sytuacji. W przypadku grania przed spotkaniem, po pierwszym gwizdku sędziego nie mamy już żadnego wpływu na rozgrywkę, natomiast w przypadku zakładów na żywo jesteśmy w stanie reagować na to, co się dzieje na boisku, parkiecie czy korcie. W trakcie meczu każde, mniej lub bardziej istotne dla losów konfrontacji wydarzenie wpływa na wysokość kursów, a bukmacher błyskawicznie blokuje możliwość obstawiania danej opcji aż do chwili, gdy kursy zostaną uaktualnione. Łatwo to zobrazować na przykładzie meczu piłki nożnej. Powiedzmy, że po 75 minutach mamy wynik 0:0. Wówczas najbardziej prawdopodobnym rezultatem jest remis, na który kursy są niewielkie. Nagle pada gol. Bukmacher na chwilę zmuszony jest zablokować zakład, żeby gracze nie wykorzystali tego faktu i nie stawiali na prowadzącą drużynę po wysokim, niezmienionym kursie. Następnie firma szybko aktualizuje kursy: teraz ten na prowadzący zespół jest niski, na remis wyższy, a na wygraną drużyny, która straciła bramkę – bardzo wysoki.

Coraz większa ilość bukmacherów daje swoim klientom szansę na oglądanie obstawianych wydarzeń na specjalnie przygotowanych, dostępnych na ich stronach internetowych streamach. Najczęściej dostęp do nich jest darmowy, a użytkownik musi jedynie założyć konto na stronie bukmachera. Warto pamiętać, że w przypadku transmisji internetowych sygnał najczęściej jest opóźniony o kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt sekund, co może wpłynąć na korzyść firmy przyjmującej zakłady. Te i tak zabezpieczają się na wypadek nadużyć ze strony użytkowników i w regulaminie zastrzegają sobie prawo do anulowania zakładu, który został zawarty bezpośrednio po ważnym dla losów meczu wydarzeniu.

Na co należy uważać, stawiając live

Generalnie podczas obstawiania wydarzeń sportowych zaleca się spokój, chłodną kalkulację i wnikliwą analizę, a w procesie typowania gracz powinien ograniczyć wpływ emocji. Ponieważ w przypadku gry na żywo wszystko dzieje się bardzo szybko, a czas jest towarem deficytowym, przed rozpoczęciem gry warto ustalić sobie pewne zasady i konsekwentnie się ich trzymać, szczególnie jeśli chodzi o wysokość stawek i ilość zawieranych zakładów. Podczas gry live, działając w pośpiechu, łatwo można się także pomylić, wybrać nieprawidłowy typ, co w przypadku tradycyjnego, przedmeczowego zakładu raczej się nie zdarza.

Nie brakuje graczy, którzy próbują oszukać bukmachera, obstawiając wydarzenia po wysokich, niezmienionych po ważnym wydarzeniu kursach. O ile taka praktyka może udać się raz czy dwukrotnie, o tyle w dłuższej perspektywie pracownicy firmy zorientują się, że mają do czynienia z użytkownikiem, który wykorzystuje niedoskonałości systemu i anulują jego wygraną, a jego samego zablokują, lub w najlepszym dla niego przypadku nałożą na niego bardzo wysokie limity stawek.

Niebezpieczeństwem dla graczy grających na zakładach live jest także działanie kompulsywne i chęć natychmiastowego odegrania się po nieudanym typowaniu. W konsekwencji takiemu użytkownikowi grożą kolejne przegrane.

Warto pamiętać także o tym, że oferta dotycząca zakładów na żywo jest węższa niż w przypadku zakładów przedmeczowych oraz różni się u poszczególnych bukmacherów.

Jak grać, żeby wygrywać na livebettingu?

O ograniczeniu emocji i działaniu na chłodno już pisaliśmy. Zakłady na żywo mają swoje zalety, o których warto pamiętać. Przede wszystkim można dzięki nim zniwelować straty związane z błędnymi, przedmeczowymi typami i je skontrować. W niektórych przypadkach można znaleźć i zagrać surebet złożony z zakładu live i kursu przedmeczowego, czyli zagwarantować sobie pewne zwycięstwo. W przypadku surebetu live mniejsze jest też prawdopodobieństwo, że bukmacher to zarejestruje. Co ważne, zakłady live są szybko rozliczane, a już chwilę po zakończonym spotkaniu możemy odebrać wygraną. Przy okazji zakładów live limity stawek na ogół są znacznie wyższe niż w przypadku zakładów przedmeczowych.

Coraz więcej graczy stawia tylko i wyłącznie zakłady na żywo, zanim jednak użytkownik spróbuje emocji związanych z livebettingiem, powinien zdobyć wprawę stawiając tradycyjne zakłady przedmeczowe, a dopiero wówczas, gdy w ich przypadku okaże się skuteczny, spróbować zakładów live. Jeśli ktoś potrafi „czytać grę” oraz potrafi wyciągać szybkie, trafne wnioski i podejmować błyskawiczne decyzje, livebetting z pewnością okaże się dla niego dochodowy.

 

Autor tekstu: Marcin Wittbrodt, pasjonat sportu (w szczególności tenisa i koszykówki), od wielu lat wychodzę na plus :-)

Lepiej postawić kupon z jednym wydarzeniem o wyższej stawce, czy może kilka „pewniaków”? A może zwiększyć szansę wygranej, inwestując więcej pieniędzy, ale zabezpieczając się na wypadek, gdy jeden z typów nie wejdzie? Takie pytania zadają sobie nie tylko nowi gracze, korzystający z oferty legalnych, działających na terenie polski firm bukmacherskich. Postaramy się scharakteryzować każdy rodzaj możliwych do postawienia kuponów. Wybór najwłaściwszego będzie należał już do Was.

Zakład pojedynczy

Najprostszy, możliwy do zawarcia zakład. W takim przypadku na kuponie, będącym potwierdzeniem zawarcia takiego zakładu widoczne są informacje dotyczące wydarzenia (rywale, data, godzina rozpoczęcia meczu), typ gracza, stawka przez niego postawiona oraz kurs, jaki na moment zawarcia zakładu określił bukmacher. Ostatnią podaną wartością jest zakładana wygrana, która jest wynikiem pomnożenia stawki postawionej przez użytkownika (zazwyczaj pomniejszona o podatek 12%, o ile w ramach promocji bukmacher części lub całości tej opłaty nie wziął na siebie) przez kurs bukmachera. Wzór na obliczenia zakładanej wygranej to:

Z = (S – P) * K

Gdzie

Z – zakładana wygrana

S – stawka

P – podatek 12% od stawki

K – kurs bukmachera

Powiedzmy, że postawiliśmy 100 złotych na zwycięstwo Novaka Djokovicia w meczu z Rafaelem Nadalem. Stawka na Serba ustalona przez bukmachera to 1.60. Podstawiamy dane do wzoru:

Z = (100 – 12) * 1.60

Z = 88 * 1.60

Z = 140,80 złotych

Zakładana wygrana w przypadku poprawnego wytypowania meczu wynosi 140 złotych i 80 groszy. W zależności od tego, czy stawiamy w punkcie stacjonarnym czy w Internecie, kupon bukmacherski będzie miał postać papierową bądź elektroniczną. W tym drugim przypadku wygrana praktycznie zaraz po zakończeniu wydarzenia wędruje na nasze konto. Jeśli zakład zawieramy w punkcie stacjonarnym, kupon będzie podstawą do odebrania gotówki.

Zaletą zakładu pojedynczego jest to, że sprawa w tym wypadku jest wyjątkowo klarowna – jeśli nasz typ okaże się trafny, wygrywamy pieniądze. Z drugiej strony, jeśli stawka wybranego przez nas wydarzenia jest niska, równie niewielka będzie wygrana, a w przypadku bardzo niskich kursów, poniżej 1,14 – wręcz nieopłacalna. Zawieranie zakładów pojedynczych jest więc opłacalne w przypadku wyższych kursów (polecamy te nie mniejsze niż 1.50) i przewidywanego, wysokiego prawdopodobieństwa na trafność typu.

Zakład akumulowany

Z zakładem akumulowanym (zwanym inaczej jako AKO) mamy do czynienia wówczas, gdy założymy się z bukmacherem, że zakładana przez nas kombinacja dwóch lub większej ilości wydarzeń zostanie przez nas skutecznie wytypowana. Kursy poszczególnych spotkań lub obstawianych wydarzeń są w tym przypadku mnożone przez siebie, a ich końcowy wynik dają kurs ostateczny, który podstawiamy do podanego powyżej wzoru w celu wyliczenia zakładanej wygranej.

Co oczywiste, czym więcej zdarzeń na kuponie akumulowanym, tym większy kurs ostateczny, a co za tym idzie, tym wyższa wygrana. Z drugiej jednak strony każde kolejne, postawione wydarzenie sportowe niesie za sobą ryzyko porażki, a o wygranej w przypadku kuponu akumulowanego mówimy tylko wtedy, gdy wszystkie nasze typy okażą się trafne.

Zakład systemowy

Zakład systemowy, zwany również kombinowanym, to rodzaj zakładu akumulowanego, w którym grający zmniejsza prawdopodobieństwo porażki. Istnieją różne rodzaje zakładów kombinacyjnych, na przykład 2 z 3, 3 z 4, 3 z 5 czy 4 z 6. Za każdym razem określana jest liczba typów, które muszą zostać poprawnie obstawione, żeby użytkownik mógł liczyć na wypłatę. Dzięki temu, nawet w przypadku jednego lub więcej niepoprawnych typów gracz odbiera wygraną. Zakłady kombinacyjne omówimy na dwóch przykładach: 2 z 3 (muszą wejść co najmniej 2 z 3 typów)  i 3 z 5 ( do wypłaty potrzebne są co najmniej 3 trafne typy).

System 2 z 3

Zakład 2 z 3 oznacza, że typujemy wyniki trzech zdarzeń (A, B i C), a na kuponie pojawią się ich trzy kombinacje: AB, AC i BC. Jeśli grający trafi wyniki wszystkich trzech wydarzeń, wszystkie kombinacje wygrywają. Natomiast jeśli nieprawidłowo obstawiliśmy wynik meczu C, trafiamy jedynie kombinację AB, podczas gdy AC i BC przegrywają. W ten sposób:

- w przypadku 3 trafionych typów wygrywasz wszystkie trzy zakłady

- w przypadku 2 trafionych typów wygrywasz jeden zakład

- w przypadku trafienia tylko jednego typu przegrywasz wszystkie zakłady

System 3 z 5

W systemie 3 z 5 stawiamy pięć wydarzeń ( A, B, C, D i E), a na kuponie pojawi się aż dziesięć możliwych, trójkowych kombinacji tych zakładów: ABC, ABD, ABE, ACD, ACE, ADE, BCD, BCE, BDE, CDE. W zależności od ilości poprawnych typów otrzymasz wygraną:

- w przypadku 5 trafionych typów wygrywasz wszystkie dziesięć zakładów

- w przypadku 4 trafionych typów wygrywasz cztery zakłady

- w przypadku 3 trafionych typów wygrywasz jeden zakład

- w przypadku 2 lub mniej trafionych typów przegrywasz wszystkie zakłady

Jak widać, zakład systemowy pomaga zminimalizować prawdopodobieństwo porażki, ponieważ nawet w przypadku błędnych typów możemy liczyć na wypłatę. Z drugiej strony kupon kombinacyjny to wyższy wydatek, ponieważ musimy przeznaczyć pewną, określoną stawkę na każdą z możliwych kombinacji. To z kolei oznacza, że w przypadku trafienia 3 z 5 kombinacji, jeśli złe okażą się typy z najwyższymi stawkami na kuponie, wygrana może okazać się niższa, niż zainwestowane środki.

Surebety

Surebet to kombinacja kursów z oferty dwóch lub więcej konkurencyjnych firm bukmacherskich, które niedoszacowały bądź przeszacowały szanse jednego z zawodników bądź zespołu na zwycięstwo. Znalezienie takiego zestawienia kursowego przy określeniu odpowiedniej stawki daje graczowi pewny zysk. Przykład surebetu tenisowego:

W ofercie bukmachera „ A” mecz Novak Djokovic – Rafael Nadal opatrzony jest stawkami 1.30 – 3.20 , a u bukmachera „B” 1.60 – 2.20. Jeśli zagramy więc u obu ( u „B” na Djokovicia, stawka 1,60, u „A” na Nadala, stawka 3.20) za odpowiednio wyliczoną kwotę, na pewno wygramy. Zakładamy, że u bukmachera A stawiamy za 10 zł, więc do wygrania mamy 16 zł. Aby obliczyć ile należy postawić na opcję u bukmachera B musimy podzielić 16 przez kurs 3.20, Wychodzi nam stawka 5 złotych, która gwarantuje taką samą wygraną, jak pierwszy zakład. Jeden z zakładów przegrywamy, ale w drugim zgarniamy 16 złotych, podczas gdy łącznie zainwestowaliśmy tylko 15 złotych. Pewny zysk w tym przypadku wynosi złotówkę.

Surebety to temat dla bardziej zaawansowanych graczy, ponieważ wymagają one wysokich nakładów finansowych, żeby gwarantowały duży zarobek, a przy okazji niosą ze sobą pewne ryzyko.  

Zakłady live

W ofercie legalnych polskich bukmacherów coraz większą popularnością cieszą się zakłady na żywo. Obstawiając spotkania, które odbywają się w danej chwili śledzimy losy rozgrywki i typujemy jej końcowe rozstrzygnięcie, opierając się na bieżących wydarzeniach.

Podczas zakładów live stawki rosną i spadają wraz z upływającym czasem, a na ich wysokość wpływ mają tak istotne informacje jak aktualny wynik, kontuzje zawodników, kartki pokazane przez sędziego itd. Zakładając się na żywo gracz obstawia na przykład końcowy wynik spotkania, mimo, że mamy już 60 minutę meczu, a do jego zakończenia zostało pół godziny regulaminowego czasu gry plus to, co doliczy sędzia. Oczywiście jeśli drużyna prowadzi 2:0, to stawki na jej zwycięstwo na pół godziny przed końcem meczu będą bardzo niskie, natomiast skuteczne obstawienie remisu bądź zwycięstwa drużyny przegrywającej gwarantuje bardzo wysokie zyski. Dlatego wprawny obserwator, potrafiący wyciągać szybkie, trafne wnioski i błyskawicznie oszacować ryzyko może na zakładach live wygrać pokaźne kwoty. Co do zasady rozliczania kuponów na zakładach live, są one takie same jak w przypadku zakładów pojedynczych.

 

Autor tekstu: Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

Jednym z podstawowych wyzwań osoby grającej na zakładach bukmacherskich jest znalezienie najwyższego kursu na wydarzenie, co do którego ma przeświadczenie, że zakończy się przewidywanym przez nią wynikiem. Z tego właśnie powodu najlepsi gracze korzystają z usług kilku firm i porównują kursy dostępne w ich ofercie. Obstawiający ma przed sobą niełatwe zadanie przechytrzenia bukmachera, ale ma nad nim jedną, zasadniczą przewagę. Specjaliści zatrudnieni przez bukmacherów ustalają kursy dla tysięcy użytkowników. Spekulowanie stawkami przez firmy pozwala wytrawnym graczom na znajdowanie valuebetów. Czym są i jak je znaleźć?

Czym jest valuebet?

Najprościej rzecz ujmując valuebet to wartościowy, opłacalny zakład. Cechuje się on tym, że wyliczone przez gracza prawdopodobieństwo poprawnego wytypowania wyniku takiego spotkania jest wyższe, niż kalkulacja bukmachera. Dostęp do mało powszechnych informacji, lepsza analiza, bardziej wnikliwe wnioski płynące ze statystyk, a czasem po prostu stopień zainteresowania ogółu graczy danym wydarzeniem wpływa na to, że perspektywa obstawienia któregoś spotkania staje się wyjątkowo atrakcyjna.

Wzór na wyszukiwanie valuebetów

Value w języku angielskim oznacza „wartość”. Szukanie valuebetów, czyli wartościowych zakładów w praktyce oznacza poszukiwanie źle oszacowanych przez bukmachera kursów. Wartość przewagi, uzyskiwanej przez gracza nad bukmacherem to właśnie value. By je obliczyć, należy znać procentowe szanse na skuteczne obstawienie danego meczu oraz stawkę, proponowaną przez bukmachera.

P * K = Value > 1

P – procentowa szansa na trafienie zakładu

K – kurs bukmachera

Jeśli po przemnożeniu procentowych szans oraz kursu uzyskamy liczbę  powyżej 1, mamy do czynienia z valuebetem. Doświadczeni gracze starają się odszukać wydarzeń z wartością powyżej 1.1, czyli value w wysokości co najmniej 10%.

Valuebet na przykładzie tenisa

Przykładowo, podczas turnieju US Open zmierzą się Novak Djoković z Rafaelem Nadalem, Dla tego meczu bukmacher ustalił następujące kursy:

N. Djoković 1.6 – R. Nadal 2.3

Oznacza to, że szanse Serba na zwycięstwo zostały oszacowane przez pracownika firmy na 62,5 %.

Bilans bezpośrednich spotkań obu tenisistów z przebiegu całej kariery wynosi 27 do 25 dla Djokovicia, kursy wydają się więc sensowne. Jednak po dogłębnej analizie stwierdzamy, że jeśli chodzi o nawierzchnię, na jakiej zostanie rozegrany mecz (sztuczna, twarda), Djoković wygrał aż 18 z 25 spotkań, a Hiszpan ostatni raz triumfował na takim rodzaju kortu ponad 5 lat temu. Następnie sprawdzamy, że do imprezy przystąpił po 2-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana, a w ramach trwającego turnieju męczył się z każdym z rywali, za każdym razem tracąc co najmniej jednego seta. W tym samym czasie Djoković wszystkich oponentów ograł po 3:0 i na korcie przebywał łącznie o 3 godziny krócej. Wnioski? Serb potrafi grać z Nadalem na tym typie nawierzchni, jest w lepszej formie i podchodzi do spotkania mniej zmęczony, więc jego szanse na wygraną szacujemy na aż 75%. Podstawiamy nasze dane do wzoru:

75% * 1.6 = 1.2

Jeśli zamierzamy postawić na Djokovicia, wytypowany przez nas mecz jest więc valuebetem, a jego value, czyli wartość wynosi aż 20% oszacowanej przewagi nad bukmacherem. Takich właśnie zakładów szukają profesjonaliści.

Valuebet na przykładzie piłki nożnej

Poszukajmy value betu w piłce nożnej. W meczu Liverpoolu z Arsenalem bukmacher zaproponował następujące stawki”

Liverpool 1.85 / remis 3.40 / Arsenal 4.33

Stawki przeliczamy na procentowe prawdopodobieństwo trafienia kursu, co przedstawia się następująco :

Liverpool 54% / remis 29.4 % / Arsenal 23%

Suma szans, przedstawiona procentowo równa się w tym przypadku 106,4 % , gdzie 6,4 to marża bukmacherska. My przeprowadzamy własne analizy, na podstawie których wyliczamy, że szanse rozkładają się następująco:

Liverpool 50% / remis 32% / Arsenal 18%

W tym przypadku jedynie gra na remis będzie miała value, bo tylko w razie podziału punktów wyliczone przez nas prawdopodobieństwo wytypowania prawidłowego wyniku będzie oznaczało przewagę nad bukmacherem. Przeliczmy podane wartości według podanego wcześniej wzoru:

Wygrana Liverpoolu:  50% * 1.85 = 0.92 < 1 (brak value)

Remis                    :  32% * 3.40 = 1.08 > 1 (value 8%)

Wygrana Arsenalu   : 18% * 4,33 = 0.77 < 1 (brak value)

W tym przypadku valuebetem będzie jedynie typ, że spotkanie zakończy się remisem. To, czy wyliczone przez nas prawdopodobieństwo nas zainteresuje (32%) zależy już od nas, ewentualnie od stawki, jaką jesteśmy gotowi na taki mecz postawić.

Valuebet a wysokość stawki

Chociaż przykład ze spotkaniem Novaka Djokovicia z Rafaelem Nadalem pokazuje, że nie jest to reguła, przeważnie value jesteśmy w stanie wyliczyć raczej w przypadku wysokich kursów. Często wynika to z faktu, że gdy dane wydarzenie jest bardzo popularne i często obstawiane, bukmacherzy celowo obniżają stawki na faworyta meczu, żeby tym samym zminimalizować straty poniesione przez firmę, związane z takim właśnie rozstrzygnięciem. W takim przypadku automatycznie rosną kursy na pozostałe wyniki tej samej rywalizacji i głównie tam należy wyszukiwać valuebetów. Profesjonaliści unikają raczej stawek poniżej 1.50, a dzięki doświadczeniu i wprawie z czasem nie muszą obliczać już value, znajdując takie typy automatycznie. W dłuższej perspektywie obstawianie valuebetów może przyczynić się do częstszych i wyższych wygranych.

Czy valuebet oznacza pewną wygraną?

Na zakładach bukmacherskich pojęcie pewnej wygranej w zasadzie nie występuje, chyba że mówimy tu o tzw. surebetach, które zdarzają się jednak bardzo rzadko. Niemniej jednak wyszukiwanie valuebetów, w połączeniu z systemami mającymi na celu optymalne dobranie stawki do ryzyka zakładu, z pewnością może przyczynić się do większej skuteczności gry na zakładach bukmacherskich. Posłużmy się następującym, abstrakcyjnym przykładem:

Zakłady bukmacherskie przyjmują zakłady na rzut monetą. Jest ona bardzo dobrze wyważona, a prawdopodobieństwo wypadnięcia orła i reszki jest identyczne i wynosi 50%. Abstrahując od marży bukmacherskiej i podatku, kursy w takim przypadku powinny wynosić po 2.0.  Specjalista zatrudniony w firmie nieprawidłowo wyliczył jednak kursy i ustalił je na 2.0 na orła oraz 3.0 na reszkę. W tym przypadku kurs na reszkę ma wysokie value i każdy wytypowałby takie właśnie rozwiązanie, co nie daje mu jednak gwarancji wygranej. Niewykluczone przecież, że przy serii 5 rzutów 5 razy wypadnie orzeł, a w przypadku 10 prób wygraną za reszkę zgarniemy jedynie w 2 przypadkach. Im więcej jednak oddanych rzutów, im większa próba statystyczna, tym bardziej wyniki będą rozkładać się w stosunku 50% do 50%. Przy wysokim value naszych zakładów oznacza to, że na dłuższą metę na pewno wyjdziemy z nich zwycięsko.

Autor tekstu: Marcin Wittbrodt, pasjonat sportu (w szczególności tenisa i koszykówki), od wielu lat wychodzę na plus :-)

Dla jednych zabawa i rozrywka, dla innych – chęć zysku. Motywacji do zawierania zakładów bukmacherskich może być różna, ale aspekt finansowy zawsze był, jest i będzie obecny w przypadku typowania wyników wydarzeń sportowych. Osiągnięcie wymiernych korzyści finansowych oczywiście jest możliwe, a optymalizację i kontrolę budżetu na grę zapewniają wypracowane przez lata systemy bukmacherskie. To właśnie z nich korzystają profesjonalni gracze, którzy utrzymują się z zakładów. Czym się charakteryzują i jak wybrać najskuteczniejszy z nich?

Na początku warto podkreślić, że nie ma systemu, który gwarantuje zysk. Sport ma to do siebie, że jest nieprzewidywalny, więc nigdy niczego nie możemy być pewni. Natomiast usystematyzowanie stawek i budżetu, zachowanie samodyscypliny oraz pomoc matematyki i rachunku prawdopodobieństwa może znacznie zwiększyć szanse na wygraną.

Progresja Martingale’a

To jeden z najpopularniejszych systemów i ma oczywiście kilka wariantów, omówimy tu dwa podstawowe. Podstawowym założeniem systemu Martingale’a jest podwajanie stawki po każdym przegranym zakładzie aż do chwili, kiedy w końcu wygramy.

System ten zakłada, że gracz ma wysoki budżet i może zainwestować sporą kwotę, która zwróci mu się dopiero w momencie wygranej. Co więcej, gracz musi szukać spotkań ze stawką większą niż 2, ponieważ tylko wówczas system ten będzie skuteczny.

Jak w praktyce wygląda zastosowanie systemu Martingale’a? Przykładowo, zaczynamy od stawki 20 złotych:

Etap I: 20 złotych x stawka 2,3 = 46 złotych (przegrana)

Etap II: 40 złotych x stawka 2,2 = 88 złotych (przegrana)

Etap III: 80 złotych x stawka 2,3 = 184 złotych (przegrana)

Etap IV: 160 złotych x stawka 2,2 = 352 złotych (przegrana)

Etap V: 320 złotych x stawka 2,3 = 736 złotych (wygrana)

Jak widać na powyższym przykładzie, gracz przegrał cztery pierwsze zakłady, ale gdy typowanie powiodło mu się za piątym razem, zainwestowane pieniądze zwróciły mu się z nawiązką:

736 złotych (wygrana) – 620 złotych (zainwestowane pieniądze) = 116 złotych (zysk)

Oczywiście dokładna analiza obstawianych wydarzeń zmniejsza ryzyko wystąpienia serii bez wygranych i pomaga wygrywać częściej. Zawsze istnieje jednak ryzyko, że passa porażek się wydłuży, co będzie oznaczało duże straty finansowe, dlatego decydując się na ten typ systemu warto mieć odpowiednie zaplecze w postaci odpowiednio wysokiego budżetu.

Progresja na remisy

Jeden z wariantów progresji Martingale’a, bardzo popularny i przy wysokim, zakładanym budżecie na zakłady, w końcowym rozrachunku może okazać się bardzo skuteczny.

Założeniem jest tutaj znalezienie takiej drużyny piłkarskiej, która statystycznie bardzo często remisuje. Warto w tej kwestii posilać się statystykami z bieżącego sezonu oraz dodatkowo cofnąć się rok, dwa, a nawet trzy lata wstecz. Szukamy ligi w której kluby często dzielą się punktami, w dodatku wybieramy zespół, który na przestrzeni ostatnich lat czynił to najwięcej razy. Rekordziści remisują częściej niż w jednym na trzy spotkania. Niewątpliwym atutem tej wersji progresji jest fakt, że stawki na remisy w futbolu oscylują w granicach od 3 do 5, nie można też zapominać, że remis jest w futbolu wyjściowym wynikiem, a każdy mecz zaczyna się od rezultatu 0:0. Podstawiamy więc stawki do naszego systemu.

I etap: 20 złotych x stawka 3.4 = 72 (przegrana)

II etap: 40 złotych x stawka 4.0 = 160 (przegrana)

III etap: 80 złotych x 3.6 = 288 (wygrana, wraz z rachunkiem prawdopodobieństwa i statystyką, mówiącą, że dany zespół remisuje co trzeci mecz)

288 złotych (wygrana) – 140 złotych (zainwestowane środki) = 144 złotych (zysk)

Oczywiście ryzykiem jest tutaj fakt, że passa bez remisu może trwać dłużej, a dane statystyczne bywają złudne. Na przykład, najczęściej remisujące w ostatnich latach drużyny polskiej Ekstraklasy: Piast Gliwice i Zagłębie Lubin w pierwszych sześciu kolejkach sezonu 2018/2019 nie zremisowały ani razu. Dlatego więc warto z góry założyć sobie, po którym etapie progresji rezygnujemy z podwajania stawki, żeby nie przegrać zbyt wysokiej kwoty.

Płaska stawka

System stosowany przez wielu graczy, polega on na ustaleniu przedziału kursowego oraz dopasowaniu do niego stawianej kwoty. Im wyższy kurs, tym mniejsze środki inwestowane w zakład. Przy dogłębnej analizie meczowej płaskie stawki pomagają zoptymalizować potencjalne wygrane oraz zminimalizować ryzyko dużej przegranej. Wśród graczy na poważnie zajmujących się zakładami funkcjonują najczęściej trzy przedziały kursowe, do których użytkownicy dostosowują odpowiednie stawki. Popularne przedziały to:  

- kursy o wartości mniejszej niż 2.0

- kursy w przedziale od 2.0 do 5.0

- kursy powyżej 5.0

Gracz zakłada sobie przykładowo, że w przypadku pierwszego przedziału kursowego stawia zawsze 50 złotych, drugiego – 20, natomiast trzeciego – 10 złotych i nie odchodzi od tych założeń bez względu na skuteczność typów.

Ciąg Fibonacciego

Nieco inny wariant progresji stawki, w którym każda kolejna, stawiana kwota stanowi sumę dwóch poprzednich. Dzięki temu nie wymaga on aż tak wysokich nakładów finansowych, jak podwajanie kwoty zakładu.

Etap I: stawka 20 złotych

Etap II: stawka 20 złotych

Etap III: stawka 40 złotych (etap I + etap II)

Etap IV: stawka 60 złotych (etap II + etap III)

Etap V: stawka 100 złotych (etap II + IV)

itd.

Założenie tego systemu jest takie, że w przypadku zwycięstwa cofasz się o jeden etap, a jeśli wygrasz dwa razy z rzędu – rozpoczynasz grę od początku. Podobnie jak w przypadku podwajania stawki, warto wybierać wydarzenia opatrzone kursami powyżej 2.0, sprawdzi się także podczas grania na remis.

System Kelly’ego

Kolejny system, pozwalający rozsądnie zarządzać budżetem przeznaczonym na grę i zminimalizować ewentualne skutki porażki. Nazwa pochodzi od nazwiska matematyka, Johna Kelly’ego i pozwala wyliczyć optymalną stawkę, którą gracz powinien przeznaczyć na obstawienie danego meczu. W tym celu posługujemy się następującym wzorem:

S = [ B x (p x k – 1) ] / k -1   , gdzie:

S – stawka

B - budżet na grę

p – prawdopodobieństwo wygranej wyliczone w procentach przez gracza

k – kurs

x – mnożenie

/ - dzielenie

Przykład:

Budżet na grę wynosi 200 złotych, kurs na dane wydarzenie to 3.00, a wyliczone przez gracza na drodze analizy prawdopodobieństwo trafienia wyniku wynosi 40%

S = [ 200 x (40% x 3-1)] / 3-1

S = [ 200 (1,20 – 1)] / 2

S = [ 200 x 0,2]/2

S = 40 / 2

Stawka = 20 złotych

System Kelly’ego, podobnie jak poprzednio wymienione, pozwala optymalizacji gry i dopasowaniu stawki do wyliczonego przez gracza ryzyka poprawnego wytypowania zakładu.

 

Autor tekstu: Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

W 2014 roku dwóch Norwegów, dla zabawy, postawiło po 100 koron (około 50 złotych) na to, że Luis Suarez ugryzie kogoś podczas Mundialu w Brazylii. Urugwajczykowi zdarzyły się już takie incydenty w trakcie trwania kariery, ale trzeba przyznać, że zakład taki należał raczej do kategorii „mało prawdopodobne”, a co za tym idzie, opatrzony był bardzo wysoką stawką. Jak wszyscy pamiętamy, napastnikowi puściły wówczas nerwy i ukąsił Giorgio Chielliniego, za co Norwegowie skasowali okrągłą sumkę, w przeliczeniu prawie 9 tysięcy złotych. Jak widać, założyć można się praktycznie o wszystko, chociaż to akurat zdarzenie z pewnością należy opatrzyć etykietą „zakłady specjalne”. Poniżej natomiast przyjrzymy się bardziej tradycyjnym rodzajom zakładów bukmacherskich.

Kursy meczu 1 X 2

Najbardziej tradycyjny z możliwych, zawieranych zakładów, w którym stawiamy, czy dana drużyna (piłka nożna, koszykówka, piłka ręczna, hokej, rugby itd) wygra (typ 1), zremisuje (typ X) lub przegra (typ 2). W dyscyplinach, w których nie ma remisów (tenis, siatkówka) dostępne są oczywiście jedynie dwie opcje (zwycięstwo 1, porażka 2). O ile bukmacher nie zaznaczył inaczej, zakłady takie dotyczą regulaminowego czasu gry, bez ewentualnej dogrywki. Rozwinięciem tego modelu są zakłady podwójnej szansy, zwane także zakładami z podpórką. Typujemy wówczas 1X (drużyna wygra lub zremisuje, czyli nie przegra) , 12 ( drużyna wygra albo przegra, nie będzie remisu) , X2 (zespół zremisuje lub przegra, nie zwycięży).

Under/Over

Stawiamy, że w danym meczu jakieś wydarzenie będzie miało miejsce częściej lub rzadziej niż ustalony przez bukmachera pułap. Możemy więc założyć się, że w meczu padnie przykładowo więcej lub mniej niż 2,5 gola, co w praktyce oznacza, że 1 lub 2 bramki to wspomniany under (z angielskiego – poniżej), a 3,4 i więcej trafień, bez względu na to, dla której drużyny, to over (z angielskiego - ponad). Na tej samej zasadzie możemy określić także liczbę żółtych lub czerwonych kartek w meczu piłkarskim, liczbę fauli, autów lub rzutów rożnych, liczbę rozegranych setów (np. siatkówka lub tenis w turniejach wielkiego szlema) bądź liczbę zdobytych punktów przez danego zawodnika lub drużynę (np. w koszykówce).

Handicap

Kolejny wariant stawianie kursów 1 X 2. Wyraz handicap ma w języku angielskim wiele znaczeń, ale w tym kontekście najbardziej adekwatne będzie określenie „utrudniać”. W przypadku dużej dysproporcji poziomu drużyn słabszej z nich dodaje się bramki lub punkty, żeby wyrównać szanse, a co za tym idzie, zwiększyć stawkę na zwycięstwo faworyta. Istnieją dwa podstawowe rodzaje handicapów:

- Handicap europejski, gdzie słabszej drużynie dodajemy równą ilość bramek lub punktów (np. 2 gole w piłce nożnej, 5 trafień w piłce ręcznej, 10 punktów w koszykówce) i po tak poczynionej kalkulacji obstawiamy klasycznie, 1 X 2.  Na przykład Legia Warszawa gra z Realem Madryt, stawiamy na jej zwycięstwo z handicapem +1. Na boisku pada remis 3:3, ale Legii dodajemy jedną bramkę z tytułu handicapu, czyli w ostatecznym rozrachunku to właśnie ona wygrywa 4:3.

- Handicap azjatycki, gdzie słabszej drużynie dodajemy niepełną liczbę goli lub punktów ( np. 1,5 gola w piłce nożnej, 5,5 trafienia w piłce ręcznej, 11,5 punktu w koszykówce). W praktyce eliminuje to prawdopodobieństwo remisu, dzięki czemu możemy stawiać jedynie na opcje: wygra lub przegra. Na przykład w lidze NBA stawiamy mecz LA Lakers z Washington Wizards z handicapem -10,5. Na parkiecie Lakers wygrywają 100 do 90, ale odejmujemy im 10,5 punktu z tytułu handicapu. W ostatecznym rozrachunku przegrywają więc 89,5 – 90, a zwycięzcą zakładu z handicapem są Wizards.

Wydarzenie (np. Messi strzeli gola)

Podczas meczów można stawiać na wystąpienie bądź brak wystąpienia określonego zdarzenia. Można więc postawić, że wytypowany zawodnik strzeli gola lub obejrzy żółtą kartkę, sędzia podyktuje rzut karny lub pokaże czerwony kartonik i usunie gracza z boiska. Popularnymi zakładami są także typowania: obie drużyny strzelą gola, strzelą gospodarze (lub goście), a także typowanie dokładnego wyniku meczu, przeważnie opatrzone bardzo wysokimi stawkami.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Messi out for 2 months.

Post udostępniony przez Lionel Messi (@barcelona_messi_10)

Czas (np. Wynik do przerwy)

Innym wariantem wyżej wymienionych zakładów są ramy czasowe, w których padnie dany wynik lub nastąpi pewne wydarzenie. Można typować wynik do przerwy (w piłce nożnej, statystycznie rzecz ujmując, blisko 58% bramek pada w drugiej połowie meczu, w pierwszej zaledwie około 42%, większe jest także prawdopodobieństwo remisu). Można także stawiać na gole lub kartki w poszczególnych kwadransach spotkania (przeważnie im bliżej końca, tym prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest wyższe, a stawki niższe).

Zakłady live

Podczas gdy w przypadku zakładów tradycyjnych przyjmowanie zakładów na dane wydarzenie kończy się wraz z momentem jego rozpoczęcia, o tyle na kontach internetowych firm bukmacherskich jest opcja obstawiania niektórych wydarzeń na żywo. Zakłady live charakteryzują się tym, że w czasie trwania rozgrywki stawki się zmieniają, a każde istotne wydarzenie, takie jak gol, rzut karny lub czerwona kartka zasadniczo wpływają na wysokość kursów. Wnikliwe śledzenie spotkania oraz wyciąganie szybkich, celnych wniosków może przyczynić się w tym przypadku do wysokiej wygranej, dlatego oferta live stale rośnie i cieszy się coraz większym powodzeniem wśród obstawiających.

 

Autor tekstu: Marcin Wittbrodt, pasjonat sportu (w szczególności tenisa i koszykówki), od wielu lat wychodzę na plus :-)

Każdy, kto zaczyna przygodę z zakładami bukmacherskimi marzy o wysokich wygranych i nastawia się na pozytywne emocje. Entuzjazm w większości przypadków nieco maleje po pierwszym przegranym kuponie, w końcu gdyby gra na zakładach bukmacherskich była taka prosta, nie byłby to tak intratny biznes. Z drugiej strony jednak „buka” da się ograć. Jak grać na zakładach, żeby wygrywać? Oto kilka zasad, którymi warto się kierować.

„Pewniaki” nie istnieją

Real Madryt cztery razy w ciągu pięciu sezonów wygrywa rozgrywki Ligi Mistrzów, ale w ramach tej samej Champions League remisuje z Legią w Warszawie. Wojskowi z kolei kilkanaście miesięcy później, na tym samym stadionie, na którym podzielili się punktami z Królewskimi, przegrywają z ekipami ze Słowacji i Luksemburga. Porażki zdarzają się faworytom w każdej dyscyplinie, zarówno w sportach indywidualnych jak i zespołowych. Piłka nożna, tenis, hokej, koszykówka – niespodzianki i sensacyjne rozstrzygnięcia to codzienność, dlatego właśnie sport jest tak fascynujący. Dlatego pojęcie „pewniaka” w zasadzie nie tylko nie istnieje, co dodatkowo stawki na takie wydarzenia są odpowiednio niższe. A co za tym idzie – niższa jest również przewidywana wygrana w przypadku obstawienia „pewniaka”.

Nie sugeruj się stawkami

Stawki nie zawsze informują o wyższym prawdopodobieństwie wygrania meczu przez danego zawodnika czy drużynę. Bukmacherzy to specjaliści nie tylko w dziedzinie sportu, ale także wysokiej klasy spekulanci, starający się zmaksymalizować zysk swojej firmy i do minimum ograniczyć ewentualne straty. Dlatego w przypadku często obstawianych wydarzeń stawki automatycznie idą w dół. Nierzadko więc mecz ze stawką, powiedzmy, 1.4 ma podobne prawdopodobieństwo na wygraną jak ten z kursem 1.8, ale jego popularność jest po prostu mniejsza. W grę wchodzi wówczas wyższa matematyka, a na takich właśnie niskich kursach bukmacherzy najlepiej zarabiają w przypadku niespodzianki. Na niespodziankach można też najlepiej zarobić. Pamiętacie tytuł mistrza Anglii dla Leicester City?

Dokładnie określ swój budżet

Część graczy przegrywa pieniądze, ponieważ wizja szybkiej i wysokiej wygranej nie pozwala im racjonalnie myśleć. Stawiają zbyt wysoko, pojedyncze zakłady zajmują zbyt duży procent ich założonego budżetu. Zwykło się przyjmować, że pojedynczy zakład powinien stanowić zaledwie od 2 do 5 % przeznaczonego na grę budżetu. Dzięki temu w przypadku porażki będziemy mieli jeszcze rezerwy, żeby kontynuować grę. To pozwala nam także na ryzyko związane ze stawianiem wydarzeń z większymi stawkami, które z kolei generują wyższe wygrane. Jeśli na grę przeznaczyłeś przykładowo 200 złotych w skali miesiąca, staraj się nie przekraczać kwoty 10 złotych na jeden zakład.

Nie kieruj się emocjami

Odłóż na bok sympatie i antypatie, nie kieruj się przeczuciami, tylko faktami. Nie stawiaj życzeniowo na zwycięstwo Twojej ulubionej drużyny, mimo, że przegrała ostatnich 8 spotkań z rzędu. Nie stawiaj przeciwko drużynie której nie lubisz tylko dlatego, że życzysz jej porażki. Nie graj kompulsywnie, żeby się odegrać , bo „nie wszedł Ci jeden mecz na kuponie”. Staraj się podejmować decyzje na chłodno, nie dawaj się ponieść emocjom, ponieważ to one najczęściej podpowiadają nam złe wybory. Podobnie w przypadku dużej wygranej – wychodzisz z założenia, że skoro jesteś „do przodu”, to możesz postawić więcej, bo i tak te pieniądze są „nadprogramowe”. I przekraczasz wcześniej założony budżet, dajesz się ponieść emocjom i chęci jeszcze większego zysku. Nie tędy droga, nawet jeśli krótkoterminowo może Ci to przynieść zysk.

Przeprowadź analizę

Przeciwieństwem działania pod wpływem emocji jest chłodna kalkulacja. Praktycznie każdy bukmacher daje swoim klientom dostęp do ogromnej bazy statystyk i informacji, z których warto skorzystać. Sprawdź aktualną formę drużyny bądź zawodnika na którego zamierzasz postawić oraz predyspozycję rywala w ostatnich tygodniach. Zobacz jak prezentuje się bilans ich bezpośrednich starć, zerknij jak dany zespół rodzi sobie na swoim stadionie, a jak na wyjeździe. Sprawdź na stronie internetowej klubu lub na branżowych portalach, czy jakiś kluczowy gracz nie jest kontuzjowany bądź nie jest zawieszony za kartki. Jeśli tak właśnie jest, przeanalizuj, kto zagra w jego miejsce i jaki to będzie miało wpływ na grę całego zespołu. Diabeł tkwi w szczegółach, więc warto je poznać i na ich podstawie typować wyniki.

Wypracuj system

Przez system powinieneś rozumieć kombinację wszystkich powyższych podpunktów. Pamiętaj, że  cos takiego jak „pewniak” nie istnieje, a stawianie na mecze oznaczone niską stawką ze statystycznego i matematycznego punktu widzenia są mało opłacalne. Postaw na mecz, co do którego po dogłębnej analizie jesteś przekonany, że zakończy się  przewidywanym przez Ciebie wynikiem. Oszacuj skalę ryzyka i dobierz do niego odpowiednią kwotę, która w przypadku porażki nie zrujnuje Twojego budżetu przeznaczonego na grę. Postaraj się ograniczyć emocje towarzyszące obstawianiu i to zarówno te pozytywne jak i negatywne. W przypadku zakładów bukmacherskich niepożądane są zarówno jedne jak i drugie. Życzymy wysokich wygranych.

 

Autor tekstu: Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych

Dnia 1 kwietnia 2017 roku nastąpiła nowelizacja prawa dotyczącego gier hazardowych w Polsce, a co za tym idzie – zmiana warunków korzystania z usług bukmacherów. Ustawa, która weszła w życie w Prima Aprilis z żartem nie ma nic wspólnego – zakłady wzajemne na wydarzenia sportowe możemy w Polsce zawierać jedynie z uprawnionymi do tego firmami, rozliczającymi się z krajowym fiskusem.

Legalny bukmacher działający na terenie Polski musi spełniać trzy warunki, żeby uzyskać licencję: musi zostać zarejestrowany w kraju i w nim posiadać swoją siedzibę, a także tutaj rozliczać się z podatków.

Lista legalnych bukmacherów w Polsce:

- Fortuna online zakłady bukmacherskie (siedziba w Cieszynie, zezwolenie z 23.02.2012)

- Millenium Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Zielonej Górze, zezwolenie z 16.02.2012)

- Star – Typ Sport Zakłady Wzajemne, w skrócie STS (siedziba w Katowicach, zezwolenie z 21.02. 2012)

- Totolotek (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 20.06.2013)

- E-toto Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 28.11. 2014)

- forBet Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 04.05. 2016)

- Lv Bet Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Katowicach, zezwolenie z 13.05. 2016)

- Totalbet Zakłady Bukmacherskie (siedziba w Warszawie, zezwolenie z 22.03. 2018)

Wyżej wymieniona ustawa w zasadniczy sposób ograniczyła działalność na polskim rynku zagranicznych bukmacherów, którzy nie rozliczali się z podatków w Polsce. 1 lipca 2017 roku, czyli trzy miesiące po wejściu w życie ustawy, wypłaty i przelewy ze stron nielegalnie działających bukmacherów zostały zablokowane.

Przykłady nielegalnych firm bukmacherskich:

- Bet365

- William Hill

- Bet-at-home

- Unibet

- Betclick

- Pinnacle

Legalni bukmacherzy działający na terenie Polski mogą prowadzić swoją działalność zarówno w punktach stacjonarnych jak i w Internecie. Zarówno na zakłady tradycyjne, w punktach naziemnych, jak i te prowadzone online muszą uzyskać dwie, odrębne koncesje. Legalni bukmacherzy odprowadzają do urzędu skarbowego dwa podatki, które zazwyczaj ponosi grający (czasem w ramach promocji także i bukmacher): wynoszący 12% podatek od gier, oraz opłata stanowiąca 10% wygranej wyższej niż 2280 złotych.

Zakłady bukmacherskie a reklama

Ustawa hazardowa zliberalizowała także prawo dotyczące reklamowania zakładów bukmacherskich, dzięki czemu poszczególne firmy mogą promować się poprzez umowy z klubami i zawodnikami, co w praktyce oznacza tyle, że finansowo wspierają polski sport. Większość klubów piłkarskiej Ekstraklasy w gronie sponsorów ma obecnie przynajmniej jednego z wymienionych powyżej, legalnych bukmacherów działających na terenie kraju. W gronie dyscyplin wspieranych środkami z zakładów wzajemnych są także między innymi siatkówka, żużel i sporty walki.

Zakłady bukmacherskie nie mogą być oczywiście reklamowane bez żadnych ograniczeń, w tej kwestii ustawa także przewiduje obostrzenia. W mediach spoty mogą być emitowane jedynie w godzinach między 22 a 6, reklamy nie mogą być kierowane do nieletnich, nie mogą być kojarzone między innymi ze sprawnością fizyczną i intelektualną oraz atrakcyjnością seksualną. Nie mogą także sugerować łatwej wygranej oraz kojarzyć się z sukcesem życiowym i finansowym.

Przede wszystkim jednak z usług legalnych polskich bukmacherów mogą korzystać tylko i wyłącznie osoby pełnoletnie.

 

Autor tekstu: Marcin Wittbrodt, pasjonat sportu (w szczególności tenisa i koszykówki), od wielu lat wychodzę na plus :-)

Powszechnie uważa się, że Anglicy gotowi są założyć się dosłownie o wszystko i to oni ponoć wymyślili zakłady bukmacherskie, chociaż już w czasach Cesarstwa Rzymskiego normalną praktyką było stawianie pieniędzy na zwycięstwo ulubionego gladiatora. Dziś zakłady bukmacherskie to niezwykle popularna forma rozrywki, pozwalająca jeszcze intensywniej przeżyć emocje związane z meczem ulubionej drużyny czy oglądając sportowe wydarzenie w gronie przyjaciół. Jak zacząć grać u bukmachera?

Skorzystaj z oferty legalnego bukmachera

Na początku kwietnia 2017 roku polskie prawo zostało znowelizowane, a nowa ustawa określiła zasady, na podstawie których firmy bukmacherskie mogą legalnie działać na terenie Polski. Nie wdając się w szczegóły, aktualnie na krajowym rynku jest osiem firm, które mogą legalnie zawierać zakłady wzajemne. Są to:

- Fortuna

- Milenium Zakłady Bukmacherskie

- Star – Typ Sport Zakłady Wzajemne, w skrócie STS

- Totolotek

- E-toto Zakłady Bukmacherskie

- forBet Zakłady Bukmacherskie

- Lv Bet Zakłady Bukmacherskie

- Totalbet Zakłady Bukmacherskie

Firmy te płacą podatki w Polsce i tylko za ich pośrednictwem można w naszym kraju legalnie zawierać zakłady wzajemne.

Odwiedź punkt stacjonarny lub załóż konto internetowe na stronie bukmachera

Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku musisz mieć skończone 18 lat, czyli być pełnoletni. Najprostszym sposobem jest odwiedzenie punktu stacjonarnego jednej z wyżej wymienionych firm. Z dostępnej tam oferty wybierz mecze, ustal stawkę, a w zamian dostaniesz papierowy kupon, na którym będą widniały obstawione zdarzenia, wszystkie kursy oraz zakładana wygrana. W przypadku trafienia wszystkich obstawionych meczów to także miejsce, w których możesz odebrać wygrane pieniądze.

Jeśli w sąsiedztwie nie ma zakładu stacjonarnego, albo gdy po prostu preferujesz cyfrowe rozwiązania, możesz założyć konto na stronie jednego z ośmiu wymienionych, legalnie działających w Polsce polskich bukmacherów. Rejestracja trwa zazwyczaj od 3 do 5 minut, podczas których należy podać swoje dane osobowe. Potrzebny jest także rachunek bankowy, z którego należy zasilić swoje konto. W przypadku późniejszych wygranych, pieniądze możesz przelać z powrotem na swój rachunek w banku. Warto założyć konta na stronach kilku różnych bukmacherów. Po pierwsze: większość firmy zachęca nowych użytkowników wszelkiego rodzaju bonusami na start, najczęściej dodawanymi do pierwszej, przelanej kwoty. Ponadto każdy bukmacher dysponuje inną ofertą, a w ramach tego samego wydarzenia stawki mogą się różnić i to zasadniczo. Posiadanie wielu kont pozwala wybrać najbardziej korzystne dla grającego rozwiązanie.

Określ swój budżet i staraj się go nie przekraczać

Gra na zakładach bukmacherskich łączy się z dużymi emocjami oraz wizją wygranej. Ważne, żeby kontrolować te emocje i próbować podchodzić do obstawiania „na chłodno”. Sprzyja temu określenie swoich możliwości finansowych, a następnie konsekwentne trzymanie się wcześniejszych ustaleń. Na przykład:

„W tym miesiącu bawię się za nie więcej, niż 100 złotych”

„Na jednym kuponie stawiam nie więcej niż dychę”

„Ograniczam się do trzech kuponów tygodniowo”

„Wygrane powyżej 200 złotych przelewam na konto”

Dzięki takim założeniom możemy kontrolować grę i do minimum zredukować zagrożenia związane z hazardem.

Nie stawiaj w ciemno

Interesujesz się tenisem? Postaw na zwycięstwo zawodnika, którego widziałeś ostatnio na korcie i uważasz, że wygra z graczem, który w Twoim mniemaniu jest bez formy. Śledzisz rozgrywki Ekstraklasy? Jesteś co tydzień na stadionie? Wykorzystaj swoją wiedzę, umiejętności i własne przemyślenia, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo wygranej. Lepiej obstawiać takie dyscypliny, na których się znasz niż takie, o których jedynie czytałeś w Internecie. Skoro oglądasz regularnie Superligę piłki ręcznej, to z pewnością wiesz o niej znacznie więcej, niż o fińskiej lidze hokeja, prawda? Nie obstawiaj w ciemno, swoje przeczucia staraj się podeprzeć analizami i statystykami. Wówczas prawdopodobieństwo wygranej będzie znacznie większe, chociaż zawsze należy pamiętać, że sport jest nieprzewidywalny. Właśnie dlatego daje tyle emocji.

Zachowaj zdrowy rozsądek

Za każdym razem gdy grasz, oszacuj ryzyko i dostosuj do niego odpowiednią stawkę. Unikaj stawiania na przypadkowe mecze. Nie kieruj się emocjami, zarówno w przypadku wygranej jak i po przegranej. Nie stawiaj kompulsywnie, z chęcią szybkiego „odegrania się”. Zakłady bukmacherskie to rozrywka i duże emocje, ale gdy w grę wchodzą pieniądze, nawet niewielkie, warto zachować zdrowy rozsądek. Pamiętaj o tym.

 

Autor tekstu: Filip Książkowski, gracz z wieloletnim doświadczeniem w obstawianiu zakładów sportowych